tak wiem, TO TYLKO UPLOAD ----------------------------------------------- Elo, posÅuchaj MówiÄ rapem, rymujÄ zatem pod beat i sampel O życiu, o tym, że prawdÄ niesie charakter Kreowany tu gdzie blokowiska, Åciany Gdzie jeden koÅlawy ruch i rÄce w kajdany Zakuwane sÄ , mÄ drzy ludzie tego nie chcÄ UważajÄ na bÅÄ d i zważajÄ na kurewstwo PosÅuchaj tego wiÄc, zapamiÄtaj każdy wers To przesÅanie, blantów jaranie, dla mnie to danie Każdego dnia raczÄ siÄ THC Chociaż żyjÄ w Warszawie nie w Amsterdamie W Polsce jest prawo takie za posiadanie Można zjechaÄ na sanie, to mózgu pranie RzÄ dowych terrorystów, co ustalajÄ prawo WymysÅów polityków na temat narkotyków Co jednÄ miarÄ mierzÄ koper i Åcierwo A wyroki za trawÄ sÄ dla mnie rzeczÄ ÅmiesznÄ Pewna Pozycja bractwo goÅcinnie u RPK Nawinie nienaiwnie o co w tym życiu biega Nie bogacz, nie asceta, żyÄ spokojnie zaleta Tylko jak tutaj na luzie przemierzaÄ warszawski deptak Jeden bÅÄ d! i niefart, te zajebane gliny Boże drogi nie daj zwinÄ Ä mnie od mej rodziny WciÄ Å¼ wedle maksymy, że nie rzÄ dzi tu kwit Ale stale na przypale by miedz choÄ na sufit I szamÄ dla dzieciaka, Åród Pp sztywna paka W Warszawie w obawie podpora od swojaka Przeciw systemowi, wierzÄ mu naiwni RzÄ dowe ustawy manifest przeciwni MówiÄ ludzie sztywni i do takich przekaz to na życie lekarz Powtarzam to znowu styl ciÄżki jak z oÅowiu Å»ycie a rap to odbicie aż do grobu Rap browar dym z tym masz do czynienia Hardkor, styl, RAP prosto z podziemia Nic siÄ nie zmienia, wrażenia ...
0 comments: